Cztery ściany obłędu

Wyczerpana osoba siedząca na krześle,

w milczeniu obojętnie rzuca wzrok na białe ściany,

czeka, aż odrobina radości się odezwie,

lecz cisza, brak znaku, umysł obłąkany.



W tym pokoju...Światło sennie otula wzrok,

ale myśli pobudzają do dalszego rozmyślania,

chwila oddechu...Jaki będzie następny krok?,

ukrywanie uczuć to niełatwa rola do odegrania.



Padający cień mebli na podłogę, widoczny kurz na klamce,

samotność...droga izolacji i wewnętrznego wzmocnienia,

pozostało wspomnienie w pustej na zdjęcia ramce,

potrzebna siła do trudnego odrodzenia.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie