Nic na siłę

Od siebie
Trochę już późno
Słowa straciły lepkość
Próbuję je zebrać i nie mogę
Nie chcą się skleić w strofy
Odmawiają nabrania sensu
Bo gorzki w smaku
Stania w rządku
Bo się nudzą
Migają mi przed oczyma i szczerzą złośliwie głoski
Kłócą się ze sobą które chce z którym stać

Więc je do siebie i do porządku przywołuję
Nie przychodzą to gonię za nimi z kawałkiem sznurka
I związuję mozolnie w pary trójki rzędy
Ale rozsypują się szybko te moje słowa

Siadam zmęczona w fotelu
Przeklinam słowa za nieposłuszeństwo
W końcu przychodzą trzy
Z miną bardzo poważną
Łypię na nie groźnie a nuż się przestraszą
Ale one mówią tylko:
"Nic na siłę".
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
No własnie nic na silę. Spory kawałek poetyckiej prozy. A gaduła z Ciebie heh :) Pozdrawiam.Rozumiem ten stan, ale wypracowań o nim nie piszę.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie