Szafa

Egzystencjalne
"Szafa"



W rodzinnej szafie

kłębią się emocje

ciasno zwinięte

wciśnięte na dno



Nikt nie zagląda do szafy

nic nie wyjmuje

Czasem tylko coś tam dokłada

Odkłada

Pęcznieje

Sterta niechęci się chwieje



Ciii, nie mówmy nic



A szafa skrzypi złowieszczo

Przez niedomknięte drzwi

wypada miłość nie do pary

ktoś ją kiedyś cerował

lecz zbyt niedokładnie

i z powrotem do szafy schował



ale teraz zamknijmy drzwi

nie patrzymy

nie ma tam nic.



I ja też wpycham upycham

opycham (się)

i skrywam brudna sukienkę w niej

Cicho sza! mama będzie zła!

Nie zauważyła?

przecież to były zaschnięte dziecięce marzenia!



to nic- nie czujmy dziś



A szafa gnije zdradliwie

Z pulsującej rany sączy się lęk

wylewa wrogość, wycieka nienawiść,

lecz coś jeszcze kryje się na dnie...

z chlustem na podłogę wypływają

brudne w kroku majtki

i cuchnące moczem spodnie.



MÓWIĘ WIDZĘ CZUJĘ!
2
51 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak Napoleon mówił,wszystko oddam tylko nie majtki ukochanej,bo te majtki tylko mi zostały,kiedy wojowałem w;)))))))))))
C
Carrie 11 lat temu
heheh:) bo po nich trafiał bezbłędnie do ukochanej ( taki feromonowy GPS:)
K
kaja-maja 11 lat temu
hahahahahahha no to tak poniekąd,nie jedna w świezości damę udaje a ta w brudnych gadkach czy gatkach namietności się poddaje:))))))))))))))))))))))
C
Carrie 11 lat temu
Pięknie powiedziane!
:D
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie