tul mnie

tul mnie, małego chłopca w przydużej piżamie
biegnącego za kolegami na plac wojny
bohatera płaczącego z byle powodu
mężczyznę zwyczajnego

tul mnie, tego co pod łóżko wrzuca złe dni i skarpetki
czepiającego się powodu by uciec
a potem wrócić zbitym jak pies

tul mnie, idącego po codzienność w modlitwie
do papierosa i kawy, z gazetą pod pachą,
czasem z parasolem czasem bez

tul mnie

przyzwyczajeniem, krótkim spojrzeniem
porą obiadu
albo tylko sekundą złapaną na zdjęciu
po ciele i duszy...

...pieść
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
bardzo dobry wiersz
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie