rozmówki międzyludzkie
•
pomilcz ze mną jest wieczór
po całym dniu mam co zbierać
z mieszaniny rozmów i zdarzeń kłębią się korytarze
po brzmieniu echa wnioskuję że ich niewiadome
prowadzą do wygasłych gwiazdozbiorów
może dlatego ostatnia myśl jaką zostawiły
jest tylko widmem nadziei
a jej żeczywistość odeszła ze światłem
może dlatego czarne dziury kręcą się
w przeciwną stronę czasu
zabarwiając włosy śnieżnym kolorem
porozmawiaj ze mną opowiedz raz jeszcze
o ciszy tej cierpliwej
co bliskością dla duszy wywołuje szczęśliwy los
o tym ile dźwięków skrywa w zamyśleniu
przed światem pełnym wybuchów
ukrywając pod kruchością szklanej kuli
śle dobre wróżby na przyszłość
we włosach mam wióry okruszki drzew
mimo że tylko tyle po nich zostało pachną żywicą i wiatrem
przesiąkam ich wiecznością dla ciebie
po całym dniu mam co zbierać
z mieszaniny rozmów i zdarzeń kłębią się korytarze
po brzmieniu echa wnioskuję że ich niewiadome
prowadzą do wygasłych gwiazdozbiorów
może dlatego ostatnia myśl jaką zostawiły
jest tylko widmem nadziei
a jej żeczywistość odeszła ze światłem
może dlatego czarne dziury kręcą się
w przeciwną stronę czasu
zabarwiając włosy śnieżnym kolorem
porozmawiaj ze mną opowiedz raz jeszcze
o ciszy tej cierpliwej
co bliskością dla duszy wywołuje szczęśliwy los
o tym ile dźwięków skrywa w zamyśleniu
przed światem pełnym wybuchów
ukrywając pod kruchością szklanej kuli
śle dobre wróżby na przyszłość
we włosach mam wióry okruszki drzew
mimo że tylko tyle po nich zostało pachną żywicą i wiatrem
przesiąkam ich wiecznością dla ciebie
na tarasie siedząc w cichym szeptaniu
jak to wszystko szybko przemija niczym sen
to niczym wróżby swój styl mają
jak też ludzi naiwność
cyganka choć powie prawdę
lecz nie każda bo takich już nie ma
jak też szczęście jest na wyciągnięcie dłoni
jedynie ludzie są zaciemniali w:)