puls

nie pomyślałbym, że marzeniem
jakiego zapragnę jest żyć

...zasypiam pół metra od tafli jeziora
z kilkoma komarami, ćmą i kotem
gdzieś w ciemności szczekają sarny,
rechoczą żaby
wiara, że jutro o tej porze
znów będziemy razem przynosi sen

czas zwolnił,
godziny zamieniły się w pory roku
jest niewiele powyżej zera,
ustała mżawka i wiatr
komary z ćmą tulą się do żarówki
kot udeptał w nogach krąg
noc wycisza las
tworząc obraz kolejnego dnia

maja
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 8 lat temu
nudne nieco
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie