poza

pozbieram co rozrzucone po wielkim Ja
resztki niedojedzonych obiadów i nocy
pod głowę podłożę ostatni list
by zacząć śnić
jak po pierwszym razie egzystencji

po wątpliwościach osiadłych w duszy
zostały ciernie i krwawią i to nie serce
przechodzi metamorfozy
trwa w wieczności pośrodku kosmosu
i byle atom może je rozbić

w litografię Wenus
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 6 lat temu
nie myśl tyle
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie