Ostatnio
•
ostatnio za często patrzę na drogę
nie wiem co wtedy czuję strach czy tęsknotę
jakbym wszedł we własną głowę
i oglądał wszystko od poczatku
by gdzieś w połowie
rozminąć się z przeznaczeniem losu
ze skutkiem na swoją korzyść
a on jak w kalejdoskopie stworzone obrazy
nigdy nie wraca po pierwszym razie
zachwytu
przybiera kształty nieobecych już miraży
wypełniając prawdę i kłamstwo dzisiaj
za wczoraj
i tak od rana do wieczora
z krótką przerwą powracającą pamięcią
do snu
nie wiem co wtedy czuję strach czy tęsknotę
jakbym wszedł we własną głowę
i oglądał wszystko od poczatku
by gdzieś w połowie
rozminąć się z przeznaczeniem losu
ze skutkiem na swoją korzyść
a on jak w kalejdoskopie stworzone obrazy
nigdy nie wraca po pierwszym razie
zachwytu
przybiera kształty nieobecych już miraży
wypełniając prawdę i kłamstwo dzisiaj
za wczoraj
i tak od rana do wieczora
z krótką przerwą powracającą pamięcią
do snu
nie wiem co wtedy czuję strach czy tęsknotę'
strach przed Twoją reakcją knebluje mi usta nie
to czuję tęsknotę gdy znów sobie Ciebie wyobrażam
Moja droga, pozwól mi nie mówić nic i tylko patrzeć
gdyż często brakuje mi czegoś, lecz nie wiem czego
kocham cię skrycie to i w strachu i tęsknocie jestem w:)