o deszczu...

deszczu, deszczyku, kroplo nieba
ileż ty tego lata pracy włożyłaś
idź odpocznij pod chmur parasole
gdzieś daleko, hen daleko....

ziemia syta, drzewa rozmokłe
i ma peleryna za kominkiem tęskni
odpłyń deszczyku rzeką nieba
tam gdzie tęskno, gdzie modlitwa

spójrz, droga jak brzoza, traci kolor
płyną stróżki wśród kamieni
płyną rzeki i jeziora połykając brzegi
gniazda ptaków, ślady saren

ileż ty tego lata... pracy włożyłaś
by napełnić puste dzbany
i koryta
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
Bogumił nie tylko lato mokre mieliśmy ale i jesień mokra była a jak zima wilgotna się okaże to śniegu nie zabraknie i święta urok piękny będą miały a dzieci z ulepionego bałwana będą się śmiały
K
kaja-maja 8 lat temu
a Niebo tobie odpowie
'daję ci tyle wody
byś w niej pływał
a nie ceny podnosił' w:):)
K
kaja-maja 8 lat temu
i tak wody znając
miękkie i twarde
to wiesz co po godzinie znika
chyba nie zaprzeczysz
że to jest klarowność w:):):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie