o czym myślę pomiędzy nad Nami I

gdyby była wojna, rzuciłbym się na karabiny
i zginą dla ciebie
bunkry to pestki u szyi a nie szubienica
gdyby była rewolucja, trzymałbym sztandar
ażby mnie zastrzelili
w kolory żółte od pól, słonecznych kłosów
i lniany sznur...drobnostka

po stokroć

ale dziś, drewna do chaty przyniosę i obiad ugotuję
pozmywam i dzieci do lekcji zagonię
w pole pójdę, zasieję, po błocie wrócę
mały ze mnie mąż, ubogi kochanek
i żaden rycerz

a wszystko...by przy tobie zaspać

ze Słońcem
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
bardzo ładnie :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie