mieszkam z Bogiem

mieszkam z Bogiem
za rogiem hucznego świata
przez lata co dzień siejemy cuda
na dzikich polach i sadach
czasem zawieje wiatr pogłosem
o tym po drugiej stronie płota
czasem zastuka półanioł
pół człowiek
czasem czas nie minie w latach

żyjemy tak sobie nieobojętni
tworząc obrazy po za normalność
witając wiosnę z liśćmi na głowie
żegnając zimę bukietem kwiatów

i tak po wodzie płyniemy ku sobie
z początkiem końca
z końca początkiem
i tak po wodzie płyną słowa
i po obłokach
po wszechświatach...

mieszkam z Bogiem
na skraju wiecznego światła
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie