listopad 2018

na górze oczka
między warstwami warzywa
buzują w temperaturze i wodzie
dołem czołga się makaron własnej roboty
prowincjonalnie goni marchewkę
pietruszkę
z cebulą płacze jak dziecko

siódmego dnia bóg odpoczywa
co zgotował rozlał na talerze

dlatego nie wierzę że ze złotych tac
sypią się opłatki
śniegu


dlatego...


budzę się w czterech porach roku
zawsze raz pierwszy i nigdy ostatni
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
listopadowo
ale pięknie
oczko małe przymarzło
a wielkie patrzy
mieć delikatną szadź
to jeszcze nie biel
kiedy dzień
dzień listopadowy niesie
wszystkie pory roku
a dla miłości wiosnę
i choć zimny wiatr wieje
nie jedni czyste Niebo mają :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie