czekając...

grzej, ogniu grzej
na dłoniach siny kolor wiatru
deszcz płynie po liniach palców
są w nich rzeki ścieżki i lasy
wyspy oceany marzenia
i pragnienia

i kruche wodospady
doznania opadające w dymie mgły i oddechu
do płuc wciągane porannym przebudzeniem
pod paznokciami kryształy raju dnia
w szczelinach resztki człowieka
rozciągniętego na ścianach
trochę z cienia
i światła

grzej
bądź idealny grzej ciało osuszysz łzy
i namaluj piękno duszy
taniec
wpatrzenie
.................wieczność
mieszanka popiołu i iskier
zmieszanych w stopiony żar oczu
w jedynym darem spełnienia

grzej, ogniu grzej rozgrzej
bądź słońcem w nocy i nocą w słońcu
pierzyną gorącą wulkanem

...tęsknię za Tobą tęskniącym ramieniem
śniadaniem kolacją
słowem oczyma
dotykiem

Kochanie

grzej, grzej ogniem
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie