Czasem

czasem...
możemy zagrać w dwa ognie albo statki
przepowiedzieć przyszłość i wyjść po papierosy
bez parasola z kawałkiem soli
płakać w deszczu

możemy też siedzieć w oddzielnych przedziałach
zostać na byle stacji a potem pójść do miasta
przejść ulicami zwiedzić teatry
i żółknąć w parkach

możemy wyjść z siebie usiąść na przeciwko i dobić
resztkę kawy ze śmietanką a potem namiętnie wzruszać się pogodą pytać czy słodzisz
czy tylko mieszasz

możemy też być nad morzem zapatrzeni w horyzont
i nadziei że kiedyś odpłyniemy z tej wyspy
pod białymi żaglami przyszłość
śniącej nocami
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 7 lat temu
Zatrzymał mnie Twój wiersz-jest klimatycznie i refleksyjnie:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie