...

może to zabrzmi banalnie...

ale zasypiam z modlitwą

przyciskam do piersi medalion
i szepczę
o wietrze o przeszłości o Tobie
co w głowie to i na sercu

nie przebieram w słowie
a w kroplach
które uzbierałem pod drzewem
w trawie
przy obiedzie

i płynę z nurtem do dnia
z którym schowam się
w pudełeczku

i będę diamentem pośród robali
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie