A.S.K

Kroczył anioł w swej światłości
Ku Rozpaczy się pochylił
Cały w tej znakomitości
W oczy spojrzał i ją zmylił

Ale przyszła taka chwila
Kiedy prawda wypłynęła
Rozpacz oburzona nagle
Z łzami w oczach tam stanęła

Chociaż Anioł to upadły
Skradł to , co jej pozostało
Czuł niedosyt? Może niechęć ,
Rozpacz ... miała zawsze mało
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie