rozmowa z Bogiem

O życiu
nic dwa razy w życiu zdażyć się nie może
ty człowiecze bardzo dobrze o tym wiesz
każda miłość w innym jest kolorze
każdy dzień ma też inny zmierzch

każda chwila inną jest niż ta poprzednia
musisz starać się by tych chwil nie brakło ci
dużo jeszcze jest przed tobą do zrobienia
by przed nosem nikt nie zamknął ci drzwi

bądź gotowym na spotkanie ze mną >
jestem młody , myślisz dużo jeszcze lat
żyjesz chwilą , wygodną , bezwzględną
będę starszy , będę wtedy zmieniał świat

wiesz że czeka na cię Bóg i Matka Boska ?
o mój Boże jeszcze czas na Ciebie mam
teraz bawić się i żyć chcę beztrosko
w lekkim bycie chcę pławić się sam

dzień przemija jak życie człowieka
miałeś zmienić a nie zmieniasz się
żyjesz dalej bez Bożego echa
tak jakby wcale nie było mnie

życie ludzkie podobne jest do dnia
a śmierć jakby ciemną nocą jest
dobre czyny są jak pochodnia
byś o zmroku wiedział gdzie żeś jest

którą ścieżką w życia labiryncie
iść masz bracie każdego dnia
podpowiadam ,choć robię to skrycie
każdy człowiek przecież wolną wolę ma

by pochodni ci tych nie zabrakło
w przejściu nocą na ten drugi brzeg
życie jest jak nocny maraton
nie wiadomo kiedy skończysz bieg
1 1
16 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Literówka w pierwszym wersie:) Nie sądzę, żeby Matka Boska na kogokolwiek czekała, to nie ona nas będzie sądzić, tylko Bóg, nie ma żadnego wpływu na Jego decyzję :) Też nie posiada w sobie żadnej boskości, także... Jest wśród tłumu tych zbawionych, nic więcej... Wiersz, jak dla mnie troszeczkę za długi, raz trzymasz się zasad interpunkcji, raz nie, chyba powinieneś być konsekwentny od początku do końca... Ode mnie plus, tak czy siak :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie