Polne Kwiaty

Pamięć
padły nazwiska, myśli rozbiegane
szukają wyjścia w dziurawych kieszeniach
i krzyk rozpaczy uderza o ścianę
a nad polami wisi mgła zwątpienia

która modlitwy do nieba unosi
w powietrzu czuć swąd tlącej się nadziei
a żywe tarcze placem gusenowskim
snują się skomląc słonecznych promieni

droga krzyżowa, na niebie się błyska
a nad lasami jęk rozpaczy płynie
tutaj numery żyją, bez nazwiska
tu cierpkie „aufstehen!” nigdy nie milknie

ileż tu marzeń los poronił w lesie
ile nadziei i wiary zabito
ile młodości, planów i uniesień
leży pod zimną granitową płytą

teraz żałobne pieśni wiatr roznosi
na chmurach lament niesie ciężki bagaż
smutku i żalu, o modlitwę prosi
za dusze ofiar poskładanych dla nas
17
136 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 12 lat temu
głębokie przesłanie +.Pozdrawiam
DARTANIAN 110 12 lat temu
Piękny, bez uśmiechu cię tym razem pozdrowię bo twój wiersz wprawił mnie w zadumę i smutek.
Pozdrawiam
Beatrice 12 lat temu
Bardzo dziękuję Dart i Jaro :-) Pozdrawiam serdecznie
C
cenica15 12 lat temu
Przeszłość , często chcemy o niej zapomnieć, lecz nie można wszystkiego wymazać z pamięci, zwłaszcza cierpienia tych, którzy zginęli . Warto o tym mówić, pisać, pozdrawiam!
Beatrice 12 lat temu
Też uważam, że mimo upływu czasu nie powinniśmy zapominać o cierpieniach naszych przodków. Mieliśmy to szczęście, że przyszliśmy na świat już po tym horrorze, a przecież my też tam mogliśmy być. Uważam, że należy im się hołd i pamięć. Pozdrawiam Cenico :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie