Ja Ewa z Pompejów
•
Przeżyłam erupcję wulkanu
moja namiętność
płomieniem stopiła twój chłód
zapłonąłeś płonęlismy
odrzucona podmuchem wrzącej lawy
od wrót raju
obsypana popiołem
patrze na anioła z mieczem
ale on to tylko wartownik...
...wyrok zapadł tam wysoko
gdzie Wiielki Kreator bilansuje mgławice Andromedy oszlałe bicie mego serca i rozdeptane mrowisko...
na szali wagi opadam coraz niżej
liść błędnie wirujacy
w kaprysnych podmuchach
i co mkomu po moim
cierpieniu
które nie uratuje
nikogo
moja namiętność
płomieniem stopiła twój chłód
zapłonąłeś płonęlismy
odrzucona podmuchem wrzącej lawy
od wrót raju
obsypana popiołem
patrze na anioła z mieczem
ale on to tylko wartownik...
...wyrok zapadł tam wysoko
gdzie Wiielki Kreator bilansuje mgławice Andromedy oszlałe bicie mego serca i rozdeptane mrowisko...
na szali wagi opadam coraz niżej
liść błędnie wirujacy
w kaprysnych podmuchach
i co mkomu po moim
cierpieniu
które nie uratuje
nikogo