ROLNIK.
Rolnik pole swoje orze,
rolnikowi koń pomorze.
Jak zaorze ,po bronuje,
takie plany rolnik snuje.
Gdy już pole przygotował,
sadzić będzie ,co planował.
Pielęgnować teraz będzie,
i doglądać co mu wzejdzie.
Gdy na zbiory przyjdzie pora,
on pozbiera je do wora.
W domu złoży swoje płody,
-on nie będzie chodził głodny.
A gdy zima długa przyjdzie,
on spokojny nadal będzie.
Co spod pługa mu wyrosły,
starczy dłużej niż do wiosny.
Bo od wiosny do jesieni,
rolnik nigdy się nie leni.
rolnikowi koń pomorze.
Jak zaorze ,po bronuje,
takie plany rolnik snuje.
Gdy już pole przygotował,
sadzić będzie ,co planował.
Pielęgnować teraz będzie,
i doglądać co mu wzejdzie.
Gdy na zbiory przyjdzie pora,
on pozbiera je do wora.
W domu złoży swoje płody,
-on nie będzie chodził głodny.
A gdy zima długa przyjdzie,
on spokojny nadal będzie.
Co spod pługa mu wyrosły,
starczy dłużej niż do wiosny.
Bo od wiosny do jesieni,
rolnik nigdy się nie leni.
konia traktor wyręcza
mechanizacja nowoczesna
którą rolnicy chętnie wpożyczają
jak tez konie nasze Niemcy zjedli
i cała ukochana Unia
w salami,szynce końskiej
bo nie znali świń
ale trzeba przyznać
rolnik ze swojego zbioru wyżyje
a czy miasto kiedy rolnictwo upadnie
Krewetkami żywić nas będą
ślimakami i ryżem
z sałatką 'skubaj sobie skubaj' w:)