KUCHARECZKA.

Dla dzieci
Kuchareczką jestem małą,
mam na głowie chustkę białą,
przepasałam się przepaską,
i zabrałam się za ciasto.

Upiec chciałam ciastek wiele,
by starczyło na niedzielę,
by każdego poczęstować,
i nie było czego chować.

Gdy produkty już zebrałam,
ciasto szybko wyrabiałam,
potem ciastka wykrawałam,
i na blachę układałam.

Nagle przyszła moja mama,
ja wciąż w kuchni byłam sama,
kiedy weszła ,zobaczyła,
oczom własnym nie wierzyła.

Zobaczywszy dzieło moje,
siadła ciężko-,a ja stoję.

Mama chwilę posiedziała,
i z uśmiechem powiedziała.

Kuchareczka moja mała,
w kuchni tej narozrabiała.

Mąkę wszędzie rozsypała,
kuchnia moja cała biała.

Na ciasteczka-proszę was,
czarodziejski przyjść miał czas.

Z mamą ciastka pozbierałam,
wszystkie razem pozlepiałam,
parę zaklęć wymówiłam,
do lodówki je wstawiłam.

One rosnąć miały w chłodzie,
by nie ukradł też ich złodziej.

Gdy się rano obudziłam,
blachę ciastek zobaczyłam,
wzięłam jedno, spróbowałam,
no i mamę zawołałam.

Kiedy mama zobaczyła,
też zaklęcia wymówiła,
żeby ciastka smakowały,
gościom wszystkim radość dały.

A zaklęcie,które znam,
nie przekażę nawet wam.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
wierzę, po tym jak kuzyn żony usunął kurzajkę szwagierce na chwilę tylko wychodząc do sionki szepcząc tam bezdźwięcznie jakieś zaklęcie.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie