Nadzieja

wśród wielu ludzi w samotności
żył człowiek który nie miał nikogo
zły los zabrał mu szczęście
wszyscy odwrócili się od niego


ze spuszczoną głową codziennie
przemierzał te same wspomnienia
cienie cmentarnych posągów
otwierały szeroko swe ramiona

ta sama modlitwa na ustach
w sercu wyryte cierpienie
czy ktoś do niego się uśmiechnie
zapyta jakie ma marzenie

podnieś głowę samotny wędrowcze
patrz nadzieja na ławce siedzi
buduje góry ze szczęścia
tylko chciej ją zauważyć.
6
112 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wiktor Goriaczko 13 lat temu
Spotkałem raz Nadieżdę i rzekłem jej; Nadziejo, mam nadzieję, że cię nadzieję!
Beatrice 13 lat temu
ładnie... pozdrawiam :-)
Barbara Turska 13 lat temu
Oj Wiktorze ....ale się uśmiałam,pozdrawiam.
Barbara Turska 13 lat temu
Dzięki Betrice...pozdrówka
karioka83 13 lat temu
:)) Pozdrawiam Basiu i Wiktorze :)
ibis49 13 lat temu
Kopce trochę źle mi się kojarzą :) pomyślałbym nad tym. Pozdrawiam Basiu:)
Barbara Turska 13 lat temu
Pomyślę nad tym jeszcze,pozdrawiam Andrzeju.
Barbara Turska 13 lat temu
Witam Marzenko..i pozdrawiam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie