Kiedy nadejdzie ten dzien
pobiegnę przez łąki zielone
pijąc rosę bosymi stopami
promień słońca ogrzeje moje dłonie
serce zazgrzyta jak stary
psujący się zegar
zatoczę krąg nad ziemią
prześlę uśmiech
poszarpana dusza
cichutko odleci
do lepszego
czy przyjmiesz mnie Panie.
pijąc rosę bosymi stopami
promień słońca ogrzeje moje dłonie
serce zazgrzyta jak stary
psujący się zegar
zatoczę krąg nad ziemią
prześlę uśmiech
poszarpana dusza
cichutko odleci
do lepszego
czy przyjmiesz mnie Panie.