Rozbita

O sobie
stoję na krawędzią przepaści
zaczynam wierzyć w blef...
tak bardzo pragnę miłości
że uwierzę w każdy tani gest
pozbawiona zrozumienia
w braku oparcia
słyszę niemy krzyk
szczerze nie wzruszę nikogo
2
41 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
na krawędzi. nad krawędzią mogą latać ptaszki. a niemy krzyk już nikogo nie wzrusza, za często się pojawia, w dodatku każdy się dziwi, że go nie słyszą.
hazal 14 lat temu
stoję na krawędzi zaczynam wierzyć w blef pragnę miłości i wierzę w tani gest pozbawiona zrozumienia nie wzruszam nikogo
duch44 13 lat temu
++++ bardzo dobry
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie