Zielonooki

O sobie
Spotkałam go przypadkiem
Pewnie bywał częściej
Ja trwałam w dołku i nie chciałam wyjść
Podszedł jak gdyby nigdy nic
Ułatwił oddech
Nie wiem skąd się wziął
Może to tylko sen?
Obym się nigdy nie obudziła...
Ciepłem ramion otacza patrząc na mnie
Kocha? Nie kocha?
To już nie jest ważne
Niech będzie przy mnie
Jak się nazywasz? Będziesz?
Tyle mam pytań w głowie
Myśli płyną oszalałe
Gładzisz policzek i wraca dawna Ja
Znów witam uśmiechem nowe życie
7
127 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
No bo to jest własnie artykuł pierwszej potrzeby heh:)
Avrilianna 14 lat temu
Dziękuję Anake:) i Tobie, JKZ007 :) gizelo, za plusika;D
Anioł Stróż 14 lat temu
Wooooow! To jest Twój wiersz nr 1 :) Bardzo mi się podoba (cały, nie tylko końcówka). Pozdrawiam :)P.S. szkoda, ze nie można dać więcej głosów niż 1, bo bym dała chyba 10 :)
Avrilianna 14 lat temu
bez przesady Aniołku;P ale dzięki
artpla 14 lat temu
i już jest OK? pozdruffka
Tomasz Halman 14 lat temu
Jasne, tylko o co chodzi?
xyxyx 14 lat temu
Miły...,daje punkt
Avrilianna 14 lat temu
dzięki;P
Gryf88 14 lat temu
Av się rozwinęła przez te parę miesięcy i jest coraz dojrzalsza:) plus ładny wiersz
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie