Zaufałam wam

Zabraliście mi błękit oczu
nie doceniając rywalizacji
naszych wspólnych potknięć
zabraliście mi pełne usta
drwiły z waszych scen
mówiąc bolesną prawdę

Zadrwiliście każdym znakiem
płynącym z wnętrzności
mojego kruchego ciała
zadrwiliście z gniewu
rodzącego nieoczekiwaną siłę
która was zniszczyła

Zaprzeczaliście kłamstwom
kiedy próbowałam uciec
przed ostatnimi spojrzeniami
zaprzeczaliście prośbie
dokończenia pięknej śmierci
zostawiając tylko samotność
8
62 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 13 lat temu
troche patos czuje ale spoko:) emocjonalny tekst
takietam 13 lat temu
znaczy jak drwią to idzie Ci jak po maśle?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie