Uwielbiam ten świat

Od siebie
Jego przewrotne zachwiania
spojrzenia pełne radości
nieprzewidywalne kochania
drażniące mnie złośliwości
piękne chwile i smutki
codzienny upór bycia
samotne - wieczorne pustki
gdzie mowa jest bez życia
kiedy mogę odpadać
kawałek po kawałku - jak skała
mocna w sobie oddać
westchnieniem usłana
gotowa na narodzenie
wdzięczna za dar życia
które kiedyś utonie
ciekawe nowego odkrycia
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
hej, paniena:) wiesz że pod ujściem świnie się poddały ? fajne jest to odpadanie kawałek po kawałku:)
PCP Go 14 lat temu
Nie było mnie kilka miesięcy i widzę, że się rozwijasz, to dober
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie