Uniesienia
Aż trudno uwierzyć
Stałam się cudzym westchnieniem
Miłe uczucie
A jakże rozkoszne
Kolorowe dotąd myśli
Unoszą mnie dalej niż mam chęć
Nie wiadomo gdzie i w czyje ręce
Ale czy to teraz ważne jest?
Stałam się cudzym westchnieniem
Miłe uczucie
A jakże rozkoszne
Kolorowe dotąd myśli
Unoszą mnie dalej niż mam chęć
Nie wiadomo gdzie i w czyje ręce
Ale czy to teraz ważne jest?