Prawdziwy stan rzeczy
Nie mogę przestać
Mimo, że chcę
Zamykam oczy
I znów widzę cię
Wpatrujesz się we mnie
Mam już dość
Wstaję i krzyczę
Czy to konieczność?!
Odpycham wspomnienia
A nadal trwają
Jak serce zranione
Wciąż krwawią
Mimo, że chcę
Zamykam oczy
I znów widzę cię
Wpatrujesz się we mnie
Mam już dość
Wstaję i krzyczę
Czy to konieczność?!
Odpycham wspomnienia
A nadal trwają
Jak serce zranione
Wciąż krwawią