NIESZCZĘŚCIE

Gdzieś w głębi uczuć
wyczytał szyfr kochania

Okrążał i wyśmiewał je
dla jednej chwili krzywdy

Nagle jakby zapomniał o wszystkim
nie widział mnie

Jeszcze później klęczał
wykrzykiwał coś o bestialstwie

Że Ja, jego piękny kwiat
jestem wszystkiemu winna

Nie chciałam widzieć kłamstw
były zbędnym przedmiotem

Kiedy już było za późno
zrozumiałam co to jest nieszczęście

Zjawia się i znika
czując się niezręcznie

Lecz kiedy już w Tobie utkwi
wychodzi niby zawstydzone i niewinne
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 14 lat temu
pojawiał się i znikał taka rola magika:) ale smutny wiersz aż parzy...
słaby_jestem 13 lat temu
rozumiem
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie