Podróż

Katastroficzne
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat. 
Mam tylko jedna małą prośbę. 
Wszystko kończy się i zaczyna, akurat 
w tym momencie. Ktoś dał mi groźbę: 
”nie poddaj się musisz żyć.” 
Tak. Zgadzam się, nie trudno powiedzieć. 
Jednak czasem chciałbym się gdzieś ukryć. 
Nikt nie ingerowałby. Mógłbym tam siedzieć 
i milczeć. Milczeć i siedzieć w kółko to samo. 
Chyba jednak to nie takie łatwe. 
W końcu zwariowałbym, krzycząc: „mamo!” 
Może ktoś rzuciłby mi tratwę? 

Dając mi pomocną dłoń czasami 
myślę, że jednak warto iść dalej. 
Nie zawracać sobie głowy prostymi-pustymi myślami. 
Krzycząc już nawet do barmana: „nalej!” 
Sprawy doczesne swój kres na szczęście mają. 
Gonią się, nie mają kąta własnego. 
Kończą się tam gdzie smutki uciekają... 
Krzyczę więc znowu: „Przyjacielu! Kolego!” 
Tak. Krzyczę bo na mowę jest już za późno. 
Na czyny czas się zawsze znajdzie. 
Próżno 
mi, szukać w uczuć rajdzie.
7
76 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Korniszon 7 lat temu
Srady dady i pomyśl chłopku co piszesz, bo bełkoczesz jak potłuczony.
A
Anioł Pański 7 lat temu
Przeczytałam z przyjemnością.
K
kaja-maja 7 lat temu
a dlaczego ktoś ma Świat zatrzymać
kiedy on jest piękny
może w Świecie zatrzymajmy
ludzki idiotyzm
przez który Świat zrobił się burdelem
dla tych co mają pieniądze
z różnych machlojek
jak też, czego nie da się ukryć
gdzie kwiat z wiatrem rozkwita
też naturalnie często nie wiemy
z kim mamy do czynienia w:)
K
kaja-maja 7 lat temu
a podróże mamy różne
gdzie nie jedni
nie wpadają pod różę
a i choćby
wiedzą jak ją złapać
niczym Prawo w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie