Kochać i tracić

Miłosne
ujrzawszy kiedyś łąkę złocistą
mieniącą się rosy rannym blaskiem
chciałabym wlać ją w Twoje serce
upajać się zachwytu brzaskiem

ujrzawszy kiedyś nów Księżyca
gdy swą srebrzystą tarczą błyśnie
chciałabym złapać Cię za rękę
i śladem gwiazd prowadzić zmyślnie

lecz musisz wiedzieć że te wdzięki
tak nikłe przy Twojej osobie
wygasną wszystkie jak płomyk na wodzie
przeminą i nikt nic nie powie

lecz musisz wiedzieć że choćby przepadło
że choćby wszystko odeszło
jak powiew wiatru ucieknę bezkarnie
jak świergot ptaków szum deszczu

lecz gdyby Ciebie zabrało ze sobą
lecz gdyby oddać nie chciało
obce by były siły witalne
życie by sens mieć przestało
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
czy nie powinno być /miłość/?
Aspiryna 13 lat temu
Właściwie, to wd mnie obje kategorie (przyjaźń i miłość) tutaj pasują. W końcu przyjaciół też darzy się pewnego rodzaju miłością, a przynajmniej tak powinno to wyglądać moim zdaniem.
F
Faelad 12 lat temu
Tytuł mnie przyciągnął przypominając wiersz Staffa ;)
Za wiersz plus, choć nie rozumiem tego:
ujrzawszy kiedyś nów Księżyca
gdy swą srebrzystą tarczą błyśnie - pomyłka, czy prowokacja? ;)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie