Emocjonalny marazm

chciałabym zaznać miłości
czasem choć odrobinę
lecz w życiu nie ma litości
miłość ma kwaśną minę

chciałabym znaleźć ramiona
z należnym dla moich miejscem
lecz chora duma raniona
odpycha mnie twardym sercem

chciałabym słyszeć ton głosu
łagodny przy każdym słowie
który by w duszy siał spokój
nawet przy trudnej rozmowie

chciałabym po troskach dnia
wskakiwać ci na kolana
kołysać łagodnie świat
zasypiać i spać tak do rana

lecz czas mnie zrodził z nicości
uczucia pogrzebał w grobie
chciałeś mnie uczyć radości
niestety nie mam jej w sobie

nie sądzisz że już jest za późno
co było nigdy nie wróci
stoimy jak formy puści
wewnętrznie stwardniali i struci
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 12 lat temu
podoba mi się ten wiersz. W zalewie nudy jak znalazł do przeczytania:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie