kręcę loczki przed ołtarzem
różańcowa różo w sraczkowatym palciku
a idź ty w cholerę i nigdy nie wracaj
do tej pierwszej ławki w której wierciłaś
dupą przez okrągłą godzinę
nie wiem skąd się tu wzięłaś
ale miej trochę honoru by zapaść się pod ziemię
nim ten twój święty diabeł uroczy kabotyn
na nową mszę ogonkiem zadzwoni
a idź ty w cholerę i nigdy nie wracaj
do tej pierwszej ławki w której wierciłaś
dupą przez okrągłą godzinę
nie wiem skąd się tu wzięłaś
ale miej trochę honoru by zapaść się pod ziemię
nim ten twój święty diabeł uroczy kabotyn
na nową mszę ogonkiem zadzwoni
na kostkach dłoni też się pomodli
by światło Matki nocą zobaczyć
prędzej niż ta co w pierwszej ławce
siedzi tak zwana zwana stara dewotka
której oczy jak głowa obraca się
jak wizualny świat nie z tego świata
też księżom nie życzę takich świętości
co jeszcze na nich zarabiają
uważając się za święte
nie będąc nimi w:):)