Wydeptuję ścieżkę cierpliwości

Rozpaczliwie błądzę

Pomiędzy czekaniem

W labiryncie ciszy

A przygrywaniem

Nie brzmiącej muzyki





W tę i z powrotem

Niczym ślepiec we mgle

Wydeptuję ścieżkę cierpliwości

Uparcie wierząc wiem

że gdy mgła opadnie

Usłyszę (nie)widzialny dźwięk





O cień się opieram

Zapatrzona w przestrzeń

Czekam bo jestem....





Lubawa,30.07.2006r.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie