Okruchy

Nie zebrałam jeszcze wczorajszych

Okruszyn które pozostawiło po sobie

Twoje obcowanie ślad na dywanie

Wciąż jakby dzisiejszy





Okno pozostawiam otwarte firana

Na wietrze tańczy mieszając powietrze

Jeszcze gęste tobą nie domknięte

Drzwi zaproszeniem







Lubawa,18.06.2006r.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie