Mgliście...

Mgliście podnoszę powieki

Spojrzeniem słońca przedzieram się

Przez chmurne niebo zimnego poranka

Rękoma wiatru liście strącam

Szeleszczący dywan

Pod jej stopy





Lubawa, 9.10.2006r.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie