Dzisiaj jestem

Dzisiaj jestem jesienią

Z babim latem we włosach

W słońcu oczy się mienią

Frasunki gnieżdżą się w splotach





Na supełki powiązane smutki

Koty zmartwień w głowie

Ledwo słyszalne nutki

Dobiegają przez zadumy mrowie







Chłodnym wiatrem smagnie

Czas twarz promienną latem

Niczego nie pragnę

Nad majowe kwiaty





Nad spokojność duszy

Kroplą łez chlipiącą

Ponad uśmiech losu

Nadzieję spełniającą...





Lubawa,1.10.2006r.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie