bez końca

Nie przestaje (u)padać

Pod ciężarem krzyża

W deszczu łez całując ziemię

Piach zmartwieniem w zębach zgrzyta



W bezsenności wzrok utkwiony

Bolączką w pocie głowa złożona

Na poduchy koszmarnego snu

Na jawie bez końca





Lubawa,16.01.2007r.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie