Wzejdzie słońce
Słońce wzejść próbuje na zachodzie.
Choćbym może nawet nie chciał,
Choćbym może chciał inaczej,
Wiem, że na to też się zgodzę.
Rdzawy promień pierwszy dotknął
Myśli moich dzisiaj z rana.
Mam się bać i walczyć,
Czy się poddać ukochana?
Ja nie myślę co to będzie,
Kiedy wzejdzie już południe
I ze wschodu czy zachodu przyszło,
Nigdy więcej nie odróżnię.
Choćbym może nawet nie chciał,
Choćbym może chciał inaczej,
Wiem, że na to też się zgodzę.
Rdzawy promień pierwszy dotknął
Myśli moich dzisiaj z rana.
Mam się bać i walczyć,
Czy się poddać ukochana?
Ja nie myślę co to będzie,
Kiedy wzejdzie już południe
I ze wschodu czy zachodu przyszło,
Nigdy więcej nie odróżnię.