Miasto
Poczuj, jak martwe miasto
Bierze nocą głęboki oddech
Wśród bladych ulic,
Gdzie latarnie gasną.
Oddech jest ciężki jak ołów,
Jak stal miecza ciąży nocą
i każdy pilnuje swojego nosa
Wśród moralnych popiołów.
I słychać jeszcze cięższe westchnienie,
Gdy miasto się budzi,
Gdy zamiera życie,
Gdy umiera Twe sumienie.
Bierze nocą głęboki oddech
Wśród bladych ulic,
Gdzie latarnie gasną.
Oddech jest ciężki jak ołów,
Jak stal miecza ciąży nocą
i każdy pilnuje swojego nosa
Wśród moralnych popiołów.
I słychać jeszcze cięższe westchnienie,
Gdy miasto się budzi,
Gdy zamiera życie,
Gdy umiera Twe sumienie.
2
1
22 odsłon
Jak wiesz z początku spodobał mi się tylko ostatni wers.
Teraz , po kilkukrotnym przeczytaniu jestem urzeczona .