Bez tytułu

Miłosne
Twoje zimne dłonie,
Jak ślad lodowca
Na moim torsie,
A wargi w pokłonie
Dla palców opuszków
Oblewają się czerwienią
Liści dębowych późną jesienią.
I kradnę blask z twych oczu -
Mgnieniem rozkoszy,
Zmysłów zamieszaniem.
Jak ogień z lodem
Przeciwni sobie
Łączymy się kochaniem.
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Blair 12 lat temu
Czy miłość może pokonać choć większość przeciwności .?
Anastazy Kruk 12 lat temu
Zdecydowanie. tylko trzeba jej zaufać i być pewnym.
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie