W nocy
Tyś zwiastunem zmian i nowości.
I nowego zapowiedzią.
Tyś przerywasz na chwilę przemoc ziemskich spraw,
Sprawiasz, że ustępuje strach.
Mijają wówczas złości, wypowiedziane w złości.
Tyś otwierasz niektórym na chwilę niebios bramy,
Sprawiasz, że w nie odpływamy.
Będąc we śnie, umieramy we śnie.
Tyś odkrywasz dziewcząt nagie kształty ładne,
Sprawiasz, że stają się odważne.
Oddają się w mroku, nie czekając do zmroku.
Tyś zabierasz ludzi do pozaziemskiej krainy,
Sprawiasz, że swobodnie o niej śnimy.
O marzeniach wewnątrz, skrywanych na zewnątrz.
Tyś zagadką ludzkości i życia.
I odwieczną tajemnica.
I nowego zapowiedzią.
Tyś przerywasz na chwilę przemoc ziemskich spraw,
Sprawiasz, że ustępuje strach.
Mijają wówczas złości, wypowiedziane w złości.
Tyś otwierasz niektórym na chwilę niebios bramy,
Sprawiasz, że w nie odpływamy.
Będąc we śnie, umieramy we śnie.
Tyś odkrywasz dziewcząt nagie kształty ładne,
Sprawiasz, że stają się odważne.
Oddają się w mroku, nie czekając do zmroku.
Tyś zabierasz ludzi do pozaziemskiej krainy,
Sprawiasz, że swobodnie o niej śnimy.
O marzeniach wewnątrz, skrywanych na zewnątrz.
Tyś zagadką ludzkości i życia.
I odwieczną tajemnica.
czy każdy?
jakby tak każdy we śnie zasnął
to by przed śmiercią
nie męczył się tak
jak nie jeden człowiek za życia
zwłaszcza że wiemy
nikt wieczny nie jest
jak też wiedz
na godziwą śmierć
też nie każdy zasługuje
mówiąc 'to już jest mój koniec'
jak też wiedz
śmierć też litość ma :)