Gwałt

Moja Pani, jesteś taka piękna.
Tylko po co Ci ta czerwona sukienka?
Zrzuć ją z siebie, jest już zbędna...

Moja Pani, jesteś taka śliczna.
Tylko po co Ci ta koronkowa bielizna?
Ściągnę ją z Ciebie – teraz to łatwizna...

Nie bronisz się już wcale, o Moja Pani!
Więc pozwól że zdejmę Ci stanik.
Nie mrugniesz nawet okiem, nieruchome Twe usteczki.
Teraz zdejmę Ci te śliczne majteczki.

No i widzisz Moja Pani,
Po co za życia było tyle krzyku?
Jak i tak Cię rozebrałem -
tu w piekle, w mym diabelskim nawyku.
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
teraz kolej na śliczne majteczki
pod którymi pyszne ciasteczko ;p*

...
* (wybacz mój aniele ;)
nieanna 8 lat temu
no tak to niestety wygląda. bez miłości każdy seks jest gwałtem, choć ten kończący się mordem jest szczególnie tragiczny. mocny, przemawiający wiersz.
(popraw sobie w przedostatnim wersie małe 'i' powinno być, źle się czyta)
Alyshia 8 lat temu
Dziękuję, pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie