Mróz

O życiu
Wiktor spojrzał na mróz
jego gęsta konsystencja była czysta
jak kryształ krucha
delikatna i spięta
uwaga na metalowe kule
stoją jedna na drugiej
czekając na zgubny trzepot
skrzydeł motyla w brazylijskiej głuszy

Wiktor delektuje się mrozem
zawieszając spojrzenie
jak kochanek na ciele ukochanej
wciąga ostre powietrze
kalecząc nozdrza
własną fascynacją

Wiktor waży cienką przestrzeń życia
bałwan nie powstaje
w trzaskającym mrozie
suchy śnieg nie chce współpracować
jednak giną solidarnie razem
gdy wiosna pochłania bezlitośnie
ostre kryształy bezruchu

żona Lota nie skończyła najlepiej
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DESSA 14 lat temu
:-))
A
Ajgor 14 lat temu
hehe, to potraktuj to jako cykl perełek ;-)
DESSA 14 lat temu
całosc ok :-)))
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie