Poematy Zimnej Góry cz.6

Egzystencjalne
6.
Ludzie pytają o drogę prowadzącą na „Zimną Górę”.
Do „Zimnej Góry” nie można dotrzeć żadnym szlakiem.
Latem lud tu nie topnieje,
Wschodzące słońce niewyraźnie majaczy w wirującej mgle.
Jak mi się to udało?
Mój umysł nie przypomina waszych umysłów.
Gdyby wasze umysły były podobne mojemu,
Moglibyście ją zdobyć i przebywać właśnie tutaj.
4 3
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
klimatttowo
doktorek 11 lat temu
O co chodzi z tym ludem, który nie topnieje?
Helen 11 lat temu
no....ja tu próżność widzę;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie