Romantyzm

Kto Cię skrzywdził, najpiękniejsza?
Czyjże zapał spopielił ideał, kto szczątki twe cisnął na potępienie?

Policzek

Tylko śmiech, zębów gorzki zgrzyt
Płomienie pochodni wstrętem wzniecone:

-Upadek twój niżej
niźli twarz mordercy
z mordu rozkoszy wykrzywiona

Krwawiące serca twych synów i córek
Ślepnące źrenice krew krzepnie, zamarza

Tak bardzo boimy się chłodu

Skruszone piękno
pochowajmy w trumnie
bez nazwiska
z obelgą na wieku

Nie umiem słuchać
rozrywania ścięgien ojczystych pieśni
dławiący knebel wpychane w usta
"paradygmat"

Serc setki tchniętych zapałem
Myśl czysta
geniuszy zastępy na boską chwałę

Kamienie rzucane by strącić kaganek
szańce już martwe

Czemuś nie stała
jak matka drogowskazem
gdy dzieciom twoim łamały się karki

na skałach obłędu
3
57 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
zbytnie szafowanie krwią i obłędami: )
ryty 12 lat temu
pozwolę się/sobie nie zgodzić z przedmówcą ;p

/.../*Skruszone piękno
pochowajmy w trumnie
bez nazwiska
z obelgą na wieku*/.../ - to piękne jest :)
Pisane pod wpływem emocji - brak mi umiejętności, które pozwoliłyby na efektywniejsze ukazanie dręczących mnie spraw :) Bryzgam krwią a powinnam pomyśleć. Dziękuję bardzo za opinię :)! I bardzo dziękuję za słowa uznania! Wiele dla mnie znaczą, zwłaszcza, że jestem tu świeżo upieczonym użytkownikiem ^^
Dziękuję! :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie