Deszcz

patrzył na twoje powroty
zamykał winy w srebrzystych kroplach
kompozycję kłamstw i wymówek
przepasał szeroką wstęgą wiatru
mieszał się ze łzami
obmywając
niekrzepnącą krew świeżych błędów
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie