Ciało
spowiadało się tobie po kawałku
z niekochania
oszukanych agonii
ty słuchałeś usuwając znamiona
rozgrzeszałeś figlarne pieprzyki
przysłaniałeś cienie rozczarowań
nauczyłeś na nowo gęsiej skórki
docierałeś głębiej niż inni
nie żądając niczego oprócz prawdy
z niekochania
oszukanych agonii
ty słuchałeś usuwając znamiona
rozgrzeszałeś figlarne pieprzyki
przysłaniałeś cienie rozczarowań
nauczyłeś na nowo gęsiej skórki
docierałeś głębiej niż inni
nie żądając niczego oprócz prawdy
8
2
62 odsłon