Wiersz o miłości

Dziki, nieokiełznany seks.
Dwoje ludzi...
seks zakazany
Dwoje mężczyzn
Stworzeni, by dawać świadectwo
Stworzeni, by dawać siebie,
Nienaturalnie.
Piekielne życie szatanów,
Wrogów Kościoła.
Chrystus patrzy z krzyża nad drzwiami.
Na anty-seks,
Na ułomność swojego stworzenia.
Metalowe łzy kapią
do ust kochanka,
Mieszając się ze
spermą.
2
111 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 14 lat temu
blee...!<żart>
Spoks 14 lat temu
Na początek nic co by człowieka a już w szczególności samego Boga zdziwiło;
">> homo sum, humani nihil a me alienum puto<< - Jestem człowiekiem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce" - Terencjusz.
I tak. jak miłość była pozostaje i pozostanie miłością...
Czymże zatem w stosunku do tego co tu piszesz i jeszcze poniższego cytatu jest miłość kobiety którą ta sprzedaje?
;;
>> gratis accepistis, gratis date - darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Jezus Chrystus do apostołów.
;;;
Nie popieram ale zastanowić się warto...jak i nad wierszem.
pozdrawiam :)
A
gdzie jest sprzedająca miłość kobieta, bo coś musiałem przegapić... Dziękuję, za tą łacinę, też znam dużo zwrotów.
Spoks 14 lat temu
Mówiąc o samej miłości; myślę sobie po prostu, że nie wykluczając wielu innych przyczyn, mając wybór między miłością zobowiązującą/uwarunkowaną czy też tą na sprzedaż a oddawaniem siebie w sposób platoniczny czy też niezobowiązująco/bezwarunkowy wielu panów jak również pań wybiera te właśnie skrajne drogi.
Ale w jako taki sex tak do końca nie wierzę.
To zwykłe wynaturzenie, przekombinowanie bądź też zboczenie.
;:)
A
Kościółkowy... mam dla ciebie wiersz, ale nie chce mi się go przepisywać... i co, homoseksualizm to choroba pewnie, co nie?
Spoks 14 lat temu
Oczywiście że to dziwactwo, wypaczenie może nawet i choroba, bo to wbrew naturze jak i samej religii.
:)
A
Oj, przepraszam, że żyję, obiecuję, że zakończę tą farsę...
Spoks 14 lat temu
Nie mam nic złego na myśli, i nie odnoszę się do sensu takiego myślenia, opisu czy też samego bytowania.
Jest to tylko mój punkt widzenia, bo też czy może być inny, ale zrozumieć /nie wiem tylko czy tolerować/ mógłbym wszystko.
:)
A
ok, kak da, tak da, przepraszam za bezczelność i "nalot". Jeżeli uraziłem, - przepraszam. I rozumiem punkt widzenia, szczególnie, że o homoseksualizmie mógłbym mówić długo, jako że to, co się teraz dzieje, to jest jakaś paranoja... Ogólnie chodzi mi o parady i te wszystkie "manifestacje"...
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie